Nie wiem, kto to wymyślił, ale na pewno nie ja 😉

 

Ostatnio zauważam przemijanie we wszystkich aspektach życia.

Ludzie, których kochamy, przyjaciele i znajomi dani są nam na pewien czas. Dłuższy lub krótszy, ale jednak ograniczony. Przychodzą i odchodzą.

 

Dojrzałam do tego, by zauważyć, że także moje nawyki, przekonania, zainteresowania czy upodobania przemijają.

Kiedyś zachowywałam się tak, a teraz – zupełnie inaczej. Wybieram zupełnie inne miejsca do mieszkania, przyciągają mnie ubrania w innym stylu i kolorach niż kiedyś, uprawiam inne hobby, mam inne marzenia…

Wszystko się zmienia. Ja się zmieniam.

I dobrze, bo mam okazję przetestować spory kawał świata 🙂

 

Z drugiej strony patrząc zauważam, że idę w stronę siebie, bo dawno temu w odległej galaktyce widziałam świat podobnie, jak to się dzieje teraz. I czuję się, jakbym wracała do domu.

 

źródło zdjęcia